- Bardzo dziwne.

szarpał sukienke Kylie i rozwiewał siwe włosy Conrada. Z
ulga spostrzegła, ¿e jego łó¿ko jest porzadnie zasłane i tak
własnie popełnia niewybaczalny bład, wyciagnał dłon i
dyskrecji. Wło¿yła dziecko do kojca i podniosła słuchawke
LISA
Czuła sie w nim jak nastolatka wkładajaca piekna, droga
Popatrzcie na nia, widzicie chyba, ¿e wyglada zupełnie inaczej.
powinna była schodzic na kolacje. Cała rodzina zgromadziła
- Ale przyje¿d¿a, tak? - Eugenia wróciła do meritum.
potem spojrzał jej prosto w oczy.
to dawno, w czasach beztroski, zanim Marla Amhurst stała sie
pani mercedesem Pameli Delacroix na południe,
mu dłonie. Szorstkimi od pracy opuszkami zapamiętale pieścił jej sutki.
„Zdychaj, dziwko!” To on wypowiedział te słowa. - Co u

Jakiekolwiek były motywy działan Aleksa, Nick znalazł

Shep ją poprawił, nalegał, żeby mówiła do niego po imieniu, a potem opuścił szpital jak na skrzydłach.
- Policja nas dopadnie!
- Nie... a w ka¿dym razie ja nic o tym nie wiedziałam.

Weszli na podjazd, gdzie stał jego stary, zniszczony dodge, z

beztroska pogawędka dwóch kumpli.
- To szalenstwo - szepneła, mrugajac powiekami, by
jedno spojrzenie Nevady, żeby go uciszyć.

najwiekszy bład w swoim ¿yciu. Masz wiele do stracenia -

- Zakładamy, ¿e Marla i jej niedawno poznana
- Zejdź mi z drogi, Ross - warknęła. - I nigdy więcej mnie nie zaczepiaj.
¿e... planowałysmy cos razem... nie pamietam tylko, co to było.